|
|
|
 |
                                                            |
 |
|
|
Twórcy: Ippon |
|
Okładka, tracklista
|
|
|
|
| |
|
1. Intro 2. Kartki 3. Kamikadze 4. Bohaterowie 5. Anioł 6. Mechanizm 7. Rapfucha 8. Piano (nie bój się) 9. CV 10. Retrospekcja (ft. Kada) 11. Dziękuje 12. Outro |
|
|
|
|
|
|
|
Recenzja
|
|
|
|
| |
Nigdy nie przepadałem za słuchaniem własnych rówieśników, więc gdy kumpel podesłal mi link na tą produkcje, jednoczesnie oznajmiając, że autor jest tylko o rok starszy odemnie, trochę mnie to zniesmaczyło ponieważ spodziewałem się kolejnego pseudo hardcorowego nielegala, których teraz jest na pęczki.
W tym większym byłem szoku po przesłuchaniu kilku traków a w szczególności tytułowego, okazało się, że MC ma naprawdę dużo do powiedzenia, a z każdym trackiem odbiorca poznaje go lepiej; nie jest też "ograniczony" tematycznie, wystarczy porównać kawałki "Rapfucha" z "Aniołem" ... Zresztą po przesłuchaniu płyty nikt nie powienien mieć wątpliwosci, że Ippon to wykonawca "wielozadaniowy" ;) Pomimo w miarę zmiennej tematyki płyta trzyma klimat.
Teraz pora przejść do minusów, których nie ma moim zdaniem tu za wiele, jednak jeden jest masakryczny... bez urazy dla "poety dzików" ale jest niestety klasę niżej od swojego brata i to własnie bity są największym minusem tej płyty... nie wiem sam co o nich powiedziec... po prostu "są" i tyle.
No i na koniec krótkie podsumowanie :
Oby WIĘCEJ takich płyt, szczerze ją polecam... Jeśli lubisz klimaty a'la Eldo to ta płyta na pewno Ci się spodoba :)
Recenzja: Free |
|
|
|
|
|
|
|
Download
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodano: 12 Sierpień 2005, 17:42:48 |
Wyświetleń: 2768 |
Ostatnia edycja: Nigdy |
|
|
|
|
|
|