|
|
|
 |
                                     |
 |
|
|
Twórcy: Tybet |
|
Okładka, tracklista
|
|
|
|
| |
|
1. Numer O 2. Parę chwill 3. Kto chce 4. Ja płynę 5. Sny 6. Newschool 7. R16 (ft. Zetena) 8. Nie myslę o tym 9. Płyń ziomuś 10. Weekendy |
|
|
|
|
|
|
|
Recenzja
|
|
|
|
| |
Autor: bezkitu
Co mądrzejsze panny znają go z mapy Azji. Z geografii byłem średni dlatego Tybeta kojarzę z Drugiego obiegu i sesji z zespołem Rotten Funk. Po klasycznych bitach i żywych instrumentach przyszedł czas na newschool.
Na sam początek jest bomba Numer 0 na drum'n'bassowym bicie Zeteny i ten kawałek naprawdę miażdży. I przez 9 następnych traków czekam na kolejny wybuch. I nic. Bywa poprawnie ale i momentami nudno. Bity zamulają. Gdzie ta charyzma Tybeta z Drugiego obiegu? Nawet Weekendy zrobione na patencie z Numeru 0 nie dają rady. Myślę że to wina doboru bitów. W Płyń ziomuś opartym na lekkostrawnej pętli nawet nie denerwuje przeciąganie wyrazów przez rapera. Ale czasem jak przyspiesza to nie wiem co nawija.
Mentolove jest próbką tego nad czym pracują Tybet i Zetena więc jeśli uderzą w stronę drum'n'bassu to może być z tego ciekawy projekt. Póki co jest rozczarowujący mixtape, który mixtapem nie powinien się zwać gdyż nie ma płynnych przejść między kawałkami. Ale to kwestia formalna. Obowiązkowo do przesłuchania Numer 0. |
|
|
|
|
|
|
|
Download
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodano: 29 Wrzesień 2006, 15:09:02 |
Wyświetleń: 795 |
Ostatnia edycja: 20 Listopad 2006, 14:35:33 |
|
|
|
|
|
|