|
|
|
 |
                                               |
 |
|
|
Twórcy: Skwer Korporacja |
|
Okładka, tracklista
|
|
|
|
| |
|
1. Pansofiści 2. Próbując być trzeźwym 3. Uzurpator sum 4. Problemów twórcy 5. Tacy piękni 6. Dwóch zgryźliwych tetryków 7. Ściana (ft. Muk) 8. Sztuka robienia sobie wrogów 9. Plecak 10. Między piekłem a niebem 11. W miejscu (ft. Goldi) |
|
|
|
|
|
|
|
Recenzja
|
|
|
|
| |
Autor: bezkitu
Faczyński i Kidd jak Akrobatik i Mr. Lif... czyli alternatywnie, inaczej i bez uznawania trendów. Album ma już trochę (wydany w 2004 roku) i próżno w polskim podziemiu szukać rozwoju nietypowych pomysłów. Od tego jest ekipa Skweru i nikt więcej. Może przez brak konkurencji Pansofię ceni się tak wysoko...
Może mam zakuty łeb ale nie jaram się tą płytką. Nie mogę. Nic na siłę, nie wcisnę jej sobie do krwioobiegu. Zresztą nie o to chodzi. Kidda da się słuchać, może nawet bardziej czytać bo tekściarzem jest naprawdę pierwsza klasa (wybaczam mu naiwności w stylu Cool Kids of Death). Za to Faczyński jęczy jak gdyby ktoś go ciągle kopał w krocze. Czasem jak dowali naturalistyczną linijką to chce mi się wymiotować. No cóż... alternatywa... Są goście (Muk i Goldi) i dają odrobinę normalności w tym chorym układzie. Puzzel bitmejkingiem kładzie resztę na kolana, wprowadza lżejszy klimat co (na szczęście) udziela się raperom. Teraz już wiem czego słuchają.
Pansofię polecę wszystkim których nie lubią na osiedlu, śmieją się z nich i rzucają w nich kamieniami. Posłuchajcie, być może się zbratacie zamiast robić kolejne Columbine.
|
|
|
|
|
|
|
|
Download
|
|
|
|
|
|
|
|
Dodano: 9 Maj 2007, 15:39:15 |
Wyświetleń: 2098 |
Ostatnia edycja: Nigdy |
|
|
|
|
|
|